Binderholz w Gryźlinach?


– Wprawdzie nic jeszcze nie jest przesądzone, ale jesteśmy dobrej myśli – mówi Andrzej Abako, starosta olsztyński. Rozmowy z firmą Binderholz trwają, chociaż ze względu na epidemię nie są tak intensywne. Mam jednak nadzieję, że nowy, duży zakład przemysłowy mający wytwarzać wysokiej klasy materiały z litego drewna wykorzystywane w sektorze budowlanym w Gryźlinach wkrótce jednak powstanie.

Na początku roku, pilotowany przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu, ten kolejny austriacki potentat branży drzewnej szukający lokalizacji dla swojego nowego zakładu trafił na Warmię. Tu spośród kilku proponowanych lokalizacji najbardziej odpowiednim dla jego potrzeb okazały się tereny lądowiska w Gryźlinach, należące do Gminy Stawiguda i Powiatu Olsztyńskiego.

Niewątpliwym atutem tego terenu jest również korzystny klimat stwarzany przez lokalne władze dla tego typu inwestycji, który w ostatnich latach przyczynił się do uruchomienia tak dużych przedsięwzięć gospodarczych jak Zalando, czy Tetra Pak. Efektem polityki władz regionu związanej z wyznaczeniem w Strategii rozwoju społeczno-gospodarczego „drewna i meblarstwa” jako jednej z trzech inteligentnych specjalizacji gospodarczych, owocuje również rozwojem tej branży na Warmii i Mazurach. Nie bez przyczyny województwo uznawane jest za jedno z największych europejskich centrów meblarskich.

Firmy z tego segmentu gospodarki skoncentrowane są nie tylko w największych ośrodkach miejskich, ale mają swoje zakłady także w mniejszych miastach i gminach. Niewątpliwie najlepszym przykładem rozwoju tej branży jest nowy, nowoczesny zakład produkcyjny austriackiej grupy Egger, który rozpoczął działalność jesienią ubiegłego roku w Biskupcu.

– W pozyskiwaniu inwestorów niezwykle cenne są dla nas także pozytywne rekomendacje od inwestorów zagranicznych już działających na terenie naszego powiatu – dodaje A. Abako. Do tego dochodzą także inne nasze atuty: stabilny i dynamicznie rozwijający się rynek branży drzewnej, dostępność komunikacyjna związana z modernizacją drogi S 51 oraz trasy kolejowej Olsztyn-Warszawa itd. To już owocuje kolejnymi inwestycjami.

Jak zaznacza olsztyński starosta, nie każda jednak inwestycja ma szanse na realizację. Inwestor musi bowiem spełnić wiele warunków, z których najistotniejsze dotyczą kwestii ochrony środowiska. – Tu nigdy nie było i nie będzie taryfy ulgowej. Znając zakłady grupy Binderholz zlokalizowane w różnych krajach Europy wiem, że także nasze normy w tym zakresie firma jest w stanie spełnić.

Obecnie sprawa jest na poziomie „wstępnego zapoznania z planowaną inwestycją oraz przedstawienia terenu lądowiska w Gryźlinach, który mógłby być potencjalnie przeznaczony pod inwestycję”.

Czy w tym miejscu powstanie kolejnych 500 nowych miejsc pracy dla mieszkańców regionu? Tego na razie jeszcze nie wiadomo, bowiem bezpośrednie kontakty przedstawicieli firm z władzami powiatu zostały ograniczone przez epidemię. Niemniej wizja inwestycji o wartości około 300 mln euro jest bardzo realna.

Firma Binderholz ma swoje oddziały w 12 krajach na świecie i zatrudnia prawie 3000 pracowników.