
- Minęło osiem miesięcy 2026 roku. Które z planów udało się zrealizować?
- Przede wszystkim, zgodnie z harmonogramem, zakończyliśmy pierwszy etap budowy hali sportowej przy Zespole Szkół w Olsztynku. Teraz szukamy środków na realizację kolejnego etapu. Mamy zabezpieczone 3,5 mln zł, ale do rozpoczęcia prac potrzebujemy ponad 7 mln zł. Liczę, że rozmowy w Ministerstwie Sportu pozwolą nam znaleźć źródło finansowania.
Drugim ważnym przedsięwzięciem jest budowa bursy w Smolajnach. Symboliczne wbicie pierwszej łopaty już za nami, plac budowy został przekazany wykonawcy i rozpoczęły się prace. To inwestycja niezwykle ważna dla uczniów Zespołu Szkół Rolniczych w Smolajnach oraz Zespołu Szkół w Dobrym Mieście. Cieszy mnie także współpraca z samorządem Dobrego Miasta, który w ciągu trzech lat przeznaczy na ten cel 1,5 mln zł.
Myślimy również o budowie nowoczesnego kompleksu stajennego. Do 2029 roku musimy opuścić obecne obiekty pałacowe, dlatego chcemy stworzyć własną bazę odpowiadającą współczesnym standardom.
- Wokół projektu bursy pojawiły się głosy krytyczne dotyczące architektury. Jak Pan na nie odpowiada?
- Mam wrażenie, że część tych głosów wynika bardziej z rozczarowania osób, które nie uczestniczyły w konkursie architektonicznym, niż z rzeczywistej troski o projekt. Powstanie nowoczesny obiekt szkolny, odpowiadający potrzebom XXI wieku. Jednocześnie będzie nawiązywał do warmińskiej tradycji. Warmia ma swoją tożsamość, ale nie może być skansenem. Musi się rozwijać i odpowiadać na wyzwania współczesności.
- Co ze szkołą muzyczną?
- To trzecia duża inwestycja w infrastrukturę edukacyjną i projekt szczególnie mi bliski. Kiedy zostałem starostą w 2017 roku, jednym z pierwszych wyzwań była właśnie budowa szkoły muzycznej. Po niemal dziesięciu latach przygotowań jesteśmy bardzo blisko rozpoczęcia realizacji.
Dzięki pozyskanym środkom i współpracy z gminą Dywity możemy rozpocząć budowę nowej siedziby szkoły wraz z salą wielofunkcyjną. Obecnie w naszej szkole muzycznej uczy się około 500 dzieci w kilku lokalizacjach. Wierzę, że w 2029 roku uczniowie rozpoczną naukę już w nowym obiekcie. Dzięki pozyskanym środkom i dobrej współpracy z samorządem gminnym jesteśmy coraz bliżej realizacji tego marzenia. Wierzę, że w 2029 roku uczniowie rozpoczną naukę w nowej siedzibie.
- Jak Powiat Olsztyński chce dostosować szkolnictwo do zmieniającego się rynku pracy?
- Przed nami konieczność zmian, bo Warmia i Mazury wyludniają się. Musimy stale dostosowywać ofertę edukacyjną do zapotrzebowania.
Bardzo dobrze rozwija się Zespół Szkół Rolniczych w Smolajnach, który posiada nowoczesne kierunki kształcenia. Kierunki gastronomiczne w Olsztynku też powinny sobie poradzić. Chcemy jednak rozwijać także Zespoły Szkół w Dobrym Mieście i Biskupcu.
Przyszłość należy do zawodów związanych z technologiami, robotyką, mechatroniką, automatyką czy obsługą dronów. Potrzebni będą fachowcy potrafiący obsługiwać i serwisować nowoczesne urządzenia. Myślimy też o zawodach medycznych.
Cały czas inwestujemy w młode pokolenie. Podnosimy jakość kształcenia zawodowego. Pozyskaliśmy ponad 1,4 mln zł środków unijnych na płatne staże dla naszych uczniów. Kolejne 2,3 mln zł na edukację włączającą, czyli program realizowany w naszych trzech liceach. A na utworzenie w Żardenikach Specjalistycznego Centrum Wspierającego Edukację Włączającą ponad 0,7 mln zł. Niedawno do wszystkich naszych szkół trafiły nowoczesne zestawy do nauki korzystania z AI oraz do nauczania zdalnego. Pozyskujemy środki, unowocześniamy nasze placówki i wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom rynku pracy i samej młodzieży. Bo edukacja to inwestycja w przyszłość.