Winne są procedury, a nie urzędnicy


Warmińsko-Mazurski Klub Biznesu zorganizował spotkanie z przedstawicielami władz Olsztyna oraz powiatu. Przedsiębiorcy skarżyli się na utrudnianie im życia przez urzędnicze procedury. – Niestety nakazują to przepisy – usłyszeli.

Spotkanie w olsztyńskiej Villi Palace miało dość burzliwy przebieg. Kilkunastu przedsiębiorców skarżyło się na utrudnianie im życia przez skomplikowane procedury. – Rozmawialiśmy o tym, z czym mierzą się inwestorzy i jaka czeka ich jakość obsługi na poziomie starostwa oraz Urzędu Miasta Olsztyna – mówi Marcin Burza, prezes Warmińsko-Mazurskiego Klubu Biznesu. – Czy można wypracować jakiś program współpracy? Jednym z istotnych zagadnień jest temat Planów Zagospodarowania Przestrzennego, czy może raczej braku tych planów, który skutecznie blokuje inicjatywę przedsiębiorców. Rodzi to trudności w uzyskaniu warunków zabudowy i wydłuża procedurę uzyskania pozwolenia na budowę. Ta problematyka powtarza się prawdopodobnie także w innych gminach regionu.

Zdecydowanie zaprzeczył temu starosta olsztyński Andrzej Abako. Sam prowadził przez pewien czas mały biznes i dlatego, jak mówił, problemy przedsiębiorców nie są mu obce. – Dlatego jest mi może łatwiej otwierać się do ludzi prowadzących biznes, ponieważ znam ich problemy. Zapraszam wszystkich, którzy interesują się możliwością inwestowania do nas. Powiat Olsztyński jest na to przygotowany. Dwanaście gmin, które go tworzą ma przygotowaną infrastrukturę i są otwarte na współpracę z biznesem – mówił starosta.

Cały tekst dostępny poniżej.

Skan z Olsztyńskiej 2

Źródło: Gazeta Olsztyńska