Obchody rocznicy Powstania Styczniowego w Barczewie


W bardzo śnieżną i mroźną niedzielę 26 stycznia przyszło obchodzić 151 rocznicę Powstania Styczniowego w Barczewie. Po raz pierwszy w tak uroczysty sposób oddano hołd mieszkańcom Barczewa i okolicznych wsi którzy jak się okazuje bardzo wydatnie pomagali powstańcom.

Uroczystość związana z rocznicą Powstania Styczniowego zapoczątkowała tegoroczne obchody 650-lecia Barczewa. W tym roku przypada także 25-lecie barczewskiej parafii Św. Andrzeja Apostoła. Oprawę muzyczną uroczystej mszy św. w kościele Św. Andrzeja zapewnił chór parafialny Cantores Bertungenses z Bartąga pod dyrekcją ks. Grzegorza Mocarskiego. Wzięły w niej udział także cztery poczty sztandarowe – Urzędu Miasta, Zakładu Karnego, Ochotniczej Straży Pożarnej oraz barczewskiego gimnazjum. Zebranych powitał Burmistrz Barczewa Lech Jan Nitkowski. Bardzo bogate w fakty historyczne kazanie przedstawił ojciec Dawid Szulca. Proboszcz Parafii Św. Andrzeja w swoich słowach podsumował wszystkie polskie zrywy niepodległościowe. Tuż po mszy zebrani mogli wysłuchać wystąpienia dr Jana Chłosty, który dokładnie przedstawił udział mieszkańców Barczewa i okolic w pomocy powstańcom. Z wykładu zatytułowanego „Barczewski ślad w  Powstaniu Styczniowym 1863 roku” dowiedzieliśmy się m.in. tego że krawiec Franciszek
Nowowiejski, ojciec słynnego kompozytora Feliksa, uszył powstańcom 120 wojskowych chlebaków, spodni oraz kurtek. Na barczewskiej ziemi powstańcy znaleźli także schronienie.
Następnie wszyscy zebrani, prowadzenie przez poczty sztandarowe, udali się pod kapliczkę na ul. Granicznej w Barczewie. Przy uroczystych dźwiękach trąbki złożono kwiaty. Właśnie pod tą kapliczką w skrzyniach przechowywano powstańczą broń. Tegoroczne obchody były pierwszymi i doczekają się kolejnych odsłon w latach następnych.

fot. W. Zdaniuk 2

Fot: W. Zdaniuk